Jakie oprogramowanie do odzyskiwania danych na Maca jest najlepsze?

Przypadkowo usunąłem ważne pliki na moim Macu i opróżniłem już Kosz, zanim zorientowałem się, że nadal ich potrzebuję. Teraz próbuję znaleźć najlepsze oprogramowanie do odzyskiwania danych na Maca, które jest bezpieczne, niezawodne i faktycznie działa w systemie macOS. Potrzebuję pomocy w wyborze narzędzia, które potrafi odzyskać dokumenty i zdjęcia, nie pogarszając sytuacji.

Natknąłem się na to po tym, jak przez pomyłkę wymazałem zewnętrzny dysk SSD podczas ponownej instalacji macOS. Spędziłem zdecydowanie za dużo czasu na testowaniu aplikacji do odzyskiwania danych, a tą, do której ciągle wracałem, był Disk Drill.

Wiele aplikacji do odzyskiwania danych na Maca wygląda dobrze na pierwszy rzut oka, a potem się rozsypuje, gdy tylko uruchomisz skanowanie. W kilku z nich widziałem wolne skanowanie, uszkodzone podglądy i dziwne wsparcie dla APFS. Disk Drill sprawiał wrażenie bardziej dopracowanego na aktualnym Macu. Działa bez problemu na Apple Silicon, odczytuje APFS, HFS+ i exFAT, a kroki były na tyle proste, że nie trzeba było przekopywać się przez menu przez pół godziny.

Najbardziej zależało mi na podglądach. Zanim wydałem pieniądze, otwierałem dokumenty, zdjęcia, filmy, a nawet pliki PSD, żeby sprawdzić, czy pliki są nienaruszone. Niektóre aplikacje pokazywały ogromną listę odzyskanych plików, ale duża część z tego była śmieciami albo uszkodzonymi danymi. Pod tym względem Disk Drill poradził sobie u mnie lepiej.

Wyróżniało się też kilka dodatków:

  1. Kopia dysku bajt po bajcie dla słabych lub uszkadzających się nośników
  2. Monitorowanie S.M.A.R.T.
  3. Narzędzie do usuwania duplikatów
  4. Ochrona Recovery Vault
  5. Advanced Camera Recovery do pofragmentowanych plików wideo

Funkcja tworzenia obrazu dysku jest warta tego, żeby mieć ją pod ręką sama w sobie. Jeśli dysk zaczyna się rozłączać, klikać albo zachowywać się całkiem losowo, najpierw wykonanie klonu daje bezpieczniejszą szansę na odzyskanie danych.

Jeśli masz do czynienia z trudniejszymi przypadkami, warto też wspomnieć o R-Studio. Rozumiałem, dlaczego tak wielu ludzi z IT je lubi. Dobrze radzi sobie z trudniejszymi zadaniami, takimi jak RAID, uszkodzone partycje i odzyskiwanie z NAS. Nie polecałbym go jednak w pierwszej kolejności zwykłemu użytkownikowi. Interfejs sprawia wrażenie zbudowanego dla osób, które dobrze czują się, wpatrując się w szczegóły systemu plików. Szybki, tak. Przyjazny, nie bardzo.

Przez chwilę testowałem też iBoysoft Data Recovery. W moich testach całkiem dobrze radził sobie z APFS. Mój problem dotyczył ceny. Mocniej opiera się na subskrypcjach, niż bym chciał.

PhotoRec nadal ma swoje miejsce, jeśli darmowość jest ważniejsza niż wygoda. Działa, ale jest toporny. W praktyce dostajesz głównie odzyskiwanie oparte na sygnaturach, więc pliki często wracają bez oryginalnych nazw i struktury folderów. Na dużym dysku porządkowanie bardzo szybko zamienia się w uciążliwą robotę. Zrobiłem to raz i wolałbym nie robić tego ponownie.

Większa rzecz, którą ludzie przeoczają, jest taka: to, co zrobisz zaraz po utracie danych, ma większe znaczenie niż to, którą aplikację wybierzesz. Jeśli nadal używasz Maca, jakby nic się nie stało, szczególnie przy dyskach SSD, twoje szanse szybko spadają, bo stare dane zostają nadpisane.

Jeśli utraciłeś pliki, najpierw zrób to:

  1. Natychmiast przestań używać dysku
  2. Nie instaluj oprogramowania do odzyskiwania na tym samym dysku
  3. Przywracaj odzyskane pliki na inny dysk
  4. Jeśli dysk jest niestabilny, utwórz obraz przed próbą odzyskiwania

Nauczyłem się tego w irytujący sposób. Wybór między aplikacjami ma pewne znaczenie. To, co zrobisz w pierwszych kilku minutach, ma większe.

Jeśli usunąłeś pliki na Macu i opróżniłeś Kosz, umieściłbym Disk Drill bardzo wysoko na liście do zwykłego domowego użytku. To program, który poleciłbym większości osób jako pierwszy do wypróbowania, ponieważ interfejs jest przejrzysty, skanowanie jest wystarczająco szybkie, a podgląd plików działa całkiem nieźle. Dla użytkowników Maca obsługa APFS ma ogromne znaczenie, a Disk Drill radzi sobie z nowoczesnymi Macami lepiej niż wiele starszych aplikacji do odzyskiwania danych.

Nie do końca zgadzam się jednak z @mikeappsreviewer w jednej kwestii. R-Studio nie jest tylko dla osób z IT. Jeśli twoje dane są bardzo cenne, jego bardziej zaawansowane opcje skanowania są warte tego brzydkiego interfejsu. Jest mniej przyjazny, ale czasem brzydkie narzędzia wygrywają.

Moje krótkie zestawienie:

  1. Disk Drill, najlepsze połączenie łatwości obsługi i wyników
  2. R-Studio, najlepszy do trudniejszych zadań odzyskiwania
  3. PhotoRec, darmowy, ale chaotyczny i trochę upierdliwy
  4. iBoysoft, przyzwoity, ale ceny są takie sobie

Jeszcze jedna rzecz, którą ludzie pomijają. Sprawdź iCloud Drive, Time Machine i historię wersji w konkretnych aplikacjach, zanim zapłacisz za oprogramowanie do odzyskiwania danych. Pages, Photos i niektóre aplikacje chmurowe ratują sytuację częściej, niż ludziom się wydaje.

Jeśli chcesz więcej opinii użytkowników, ten wątek to całkiem dobre zestawienie wyborów oprogramowania do odzyskiwania danych na Maca według użytkowników Reddita:
najlepsze rekomendacje oprogramowania do odzyskiwania danych na Maca z Reddita

Jeśli wewnętrzny SSD Maca został przycięty po usunięciu danych, żadna aplikacja nie zdziała cudów. To trochę słabe, ale taka jest prawda.

Umieściłbym Disk Drill do odzyskiwania danych na Macu na samej górze dla większości zwykłych użytkowników, ale nie dokładnie z tych samych powodów, które podali @mikeappsreviewer i @mike34.

Moje podejście jest prostsze: najlepsza aplikacja do odzyskiwania to ta, która pomaga szybko ustalić, czy odzyskanie danych jest w ogóle możliwe. Na nowszych Macach z wewnętrznymi dyskami SSD funkcja TRIM może absurdalnie szybko zamknąć praktyczne okno odzyskiwania. Dlatego mniej obchodzą mnie ogromne listy funkcji, a bardziej to, czy aplikacja daje jasne wyniki skanowania, użyteczne podglądy i nie sprawia podejrzanego wrażenia. Disk Drill radzi sobie z tym całkiem dobrze.

Tu trochę nie zgadzam się z @mike34: nie sądzę, żeby warto było polecać PhotoRec większości użytkowników Maca, chyba że jesteś zdesperowany i bardzo cierpliwy. Darmowość jest fajna, ale odzyskanie 8000 plików bez nazw nie jest dla mnie żadnym zwycięstwem. R-Studio jest świetne, jasne, ale w podstawowej sytuacji typu usunięte pliki, opróżniony Kosz może to być przerost formy nad treścią.

Co sprawdziłbym przed kupieniem czegokolwiek:

  • Ostatnio usunięte w Zdjęciach, Notatkach, Plikach itd.
  • internetową wersję iCloud Drive
  • migawki Time Machine
  • automatyczny zapis / historię wersji w konkretnych aplikacjach

Jeśli to wszystko prowadzi donikąd, Disk Drill jest prawdopodobnie najbezpieczniejszą pierwszą próbą. Jeśli usunięte dane były na zewnętrznym HDD lub karcie SD, twoje szanse są znacznie lepsze niż w przypadku wewnętrznego SSD Maca.

Poza tym, jeśli chcesz szybkie wizualne podsumowanie, ten Reel o najlepszym oprogramowaniu do odzyskiwania danych na Macu naprawdę łatwo przejrzeć.

Krótka wersja:

  • Disk Drill: najlepszy punkt wyjścia dla większości użytkowników Maca
  • R-Studio: lepsze w trudnych/zaawansowanych przypadkach
  • PhotoRec: darmowe, ale szczerze mówiąc trochę bałagan

Jeśli zostało to usunięte z wewnętrznego SSD i dalej używałeś Maca po opróżnieniu Kosza, żadne oprogramowanie nie potrafi czynić cudów. To jest do bani, ale taka jest prawda.